W czwartek odbył się pogrzeb księdza prałata Józefa Drążka, długoletniego proboszcza parafii pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP w Szczytnie. Zmarł w wieku 86 lat, spośród których ponad 62 spędził w kapłaństwie.

Ostatnia droga księdza prałata Józefa Drążka
W rozmowach zawsze starał się wydobyć z ludzi coś, co przemawiałoby na ich korzyść

W uroczystości pogrzebowej uczestniczyła najbliższa rodzina, księża, samorządowcy i parafianie. Ci ostatni, ze względu na pandemię, w bardzo ograniczonej liczbie. Mszę świętą celebrował metropolita warmiński abp Józef Górzyński, a homilię wygłosił ks. dr Zbigniew Czernik. Obecny dyrektor Muzeum Archidiecezji Warmińskiej w Olsztynie wspominał jak 22 lata temu w Szczytnie, w parafii Wniebowzięcia NMP, rozpoczynał pracę kapłańską jako neoprezbiter. Pierwszego dnia, zaraz po dotarciu z dworca, na podwórku plebanii powitał go uśmiechnięty proboszcz, bawiący się ze swoim psem.

Pierwszym pytaniem, które usłyszał od niego było: „Czy ma samochód?”. W ten sposób poznał jedną z największych pasji ks. Drążka – motoryzację. Zainteresowanie nią duchowny odziedziczył po ojcu. Zmarły miał też zamiłowanie do gry w brydża i wędkowania.

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.